Dokąd tak biegniesz? (Jon)
Dzięki Ci Panie Boże za Jonasza. Za błogosławiony bunt. Przed, w trakcie i po. Za ucieczki, które i tak prowadzą do Ciebie. Pomóż proszę przez te 33 dni postu zaufać i uwierzyć, że Twoje Słowo to naprawdę Dobra Nowina. Naucz słuchać. Myślami być przy Tobie w codziennym tu i teraz. Być wdzięcznym za ogrom Twojego Miłosierdzia. Za to, że choć jak głupi osioł kręcę się wokół własnej osi, biegnę jak chomik w kołowrotku sama nie wiedząc dokąd, Ty JESTEŚ. JESTEŚ Bogiem Miłosiernym. Daj doświadczyć tej Miłości każdemu, bez wyjątku. Ucz nas czytać znaki, byśmy nie bali się wybierać Ciebie w konkrecie dnia powszedniego.
Gdy na morzu, wielka burza
Jezus ze mną w łodzi jest
On za rękę trzyma mnie
Łódka nie kołysze się
Gdy na morzu, wielka burza
Jezus ze mną w łodzi jest.
Amen
* BONUS *
„Modlitwa Jonasza”
[z musicalu „Jonasz”-teatr a]
ręką Twą strzaskany
Daleko mi, do Ciebie Panie
Tonę w morzu łez, niechcianych
Sól woli wdarła się do gardła
oplotła trawa morska głowę
moimi skargami fala targa
moja modlitwa jak kamień w wodę
ale Ty po mnie sięgniesz w morską głębię
Twoja dłoń wyciągnie mnie z otchłani
Ty przecież wierny, choć ja niewierny
choć strach mój ciągle między nami…
w mym lęku jest, jest miejsce dla Ciebie
kiedy nie stać mnie już na nic więcej
i gdy modlitwa jak ptak skulony
a w piersi zajęczej serce
Tyle już słów na wiatr rzucanych
Tyle obietnic zdrad powrotów
Czy masz cierpliwość do mnie, Panie
i czy uwierzysz, we mnie znowu
Pójdę gdzie zechcesz Panie



