Raduj się, miłości wszelkie przewyższająca pragnienie (Kol 3, 12-15)

<<Bogiem było Słowo

W Nim było życie

a życie było światłością dla ludzi.>>

*    *    *

Ciało Słowa uzdrawia człowieka zranionego.

Kochaj bez wytchnienia, niepodzielnie i bez szemrania. Niechaj Pan sprawi, abyś wzrastał i obfitował w miłość do wszystkich. By nauczyć się kochać, bądź przejrzysty. Kto postępuje w prawdzie, zbliża się do światła. To poprzez modlitwę najlepiej rozumiesz i spotykasz ludzi. Czuwaj i módl się nieustannie – dla Boga, dla świata i dla samego siebie. Nie ma piękniejszego zadania danego człowiekowi do wypełnienia jak kontemplacja. Tak więc w modlitwie znajdziesz pokój, światło, radość. Będzie ona źródłem twej miłości i mocą twego życia. By oświecić swój rozum – módl się. By rozeznać swą drogę – módl się. By zjednoczyć swą osobowość – módl się. By rozjaśnić swą twarz i rozradować swe serce – módl się. By zjednoczyć się z Chrystusem – módl się. Już nie ty żyjesz, lecz żyje w tobie Chrystus. I tak oto, krok po kroku, jesteś oświecany, obmywany, oczyszczany, budowany, rozweselany, ożywiany. I tak oto jesteś przebóstwiony. Całą swą pełnią możesz wejść w całą pełnię Boga. Oczekujesz już jedynie, by móc kontemplować Jego Chwałę.

[źródło: Księga Życia Jeruzalem, Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie]