Towarzysz czas (Mk 6, 31)

„Myślę, że istnieją dwie niezbędne ścieżki, umożliwiające nam pójście w kierunku mądrości: radykalna podróż do wewnątrz i radykalna podróż na zewnątrz. O wiele za długo trzymaliśmy ludzi w swego rodzaju strefie bezpieczeństwa, w niczym niezagrożonej pozycji. Nie zachęcaliśmy ich ani do pójścia do wewnątrz, ku kontemplacji, ani do wyjścia na ścieżkę podróży zewnętrznej, czyli zaangażowania się w sprawy innych.” (Richard Rohr) A przecież dopiero tu zaczyna się świadome życie. Niezbędna jest do tego cisza – ona przynosi nam często wiedzę, której jeszcze całkiem nie pojęliśmy, że mianowicie posiadamy życie wewnętrzne. Poprzez ciszę, być może po raz pierwszy spostrzegamy własne życie. Cisza przygotowuje duszę na określone wewnętrzne doświadczenia. Po doświadczeniu ciszy nie jest się tym, kim było się wcześniej. Nie ma innego sposobu przemiany świata niż własne nawrócenie. „Nawrócenie, które nie jest owocem rozumowania i refleksji, lecz owocem Boskiej interwencji” (Benedykt XVI) (Mt 10, 8). Jak trudno się czasami na to zgodzić… To Bóg szuka człowieka, walczy o niego… „Człowiek sam z siebie potrafi grzeszyć, ale sam z siebie nie jest w stanie ponownie powstać” (Innocenty III) – czy to doświadczenie bycia tak bezgranicznie ukochanym przez Boga dokonuje przewrotu w moim życiu? Niezwykłe, ile może zdziałać trochę miłości (Flp 4, 19). I wiary w to, że przed nami jest dal, nie cieśnina (Hi 36, 6).

* * *

On nie trzymał się kurczowo życia. Wiedział, że wszystko otrzymał od Boga i tylko On może dopełnić jego życia. (Łk 2) „Życie chrześcijanina, który pełen miłości Chrystusowej niczego się nie obawia, nawet śmierci, jest bezgranicznie szczęśliwe”. (Girolamo Savonarola)

Idziemy w ciemności, tylko pragnienie jest światłem. (Taize)