Stan na M (Iz 40, 1)

Ludzie, którzy mają nadzieję, żyją inaczej.

Pewien ksiądz powiedział mi: Naprawdę modlę się, odmawiam brewiarz, odprawiam mszę św., dopełniam wszystko, ale mam wrażenie jakbym siedział przed lustrem i mówił do samego siebie. To nie znaczy, że tracę wiarę. Wierzę, ale nie czuję żadnej odpowiedzi, tak jakbym mówił do pustki. (1 Krl 19) Posiadając jednak wiarę, mam nadzieję być zbawionym poprzez łaskę, jakiej udziela Stwórca w swym niewysłowionym miłosierdziu (Symeon Nowy Teolog). Dlatego gdy rzeczywistość Boża staje się mocno wymagająca, ale po pastersku łagodna, namolnie wołam: Pragnę, abyś był. Wtedy On posyła anioła, by przypomnieć: Bóg w ciebie wierzy, Jego myśl, Jego miłość jest przy tobie i cię prowadzi” (Ps 23).

fragm. z „Uczynki Miłosierdzia” J. A. Kłoczowski OP